Stary Heart
©

Sprawki gospodarza

- Czego chciał od ciebie szeryf? Carty pomarkotniał. Zauważyłem to natychmiast. Czyżby wyszły na jaw jakieś stare sprawki naszego gospodarza? - Ponura historia - odparł siadając za stołem. - Co się stało? - zaniepokoiła się pani Elsa. - Nic takiego, co by dotyczyło nas bezpośrednio. Opowiem o tym za chwilę. Po co mącić wesołą biesiadę. Jedźcie i pijcie. Rozejrzał się po stole. - Czy nie masz gdzie whisky pod ręką, moja droga? - Tak wcześnie? - zapytała z akcentem nagany w głosie. - Wyjątkowo - odparł. - Wracam z dość makabrycznego widowiska. - Derek! Zaraz mów, czego chciał szeryf. - No dobrze, lecz najpierw przynieś whisky i szklaneczki. Wyszła z pokoju. - A co z Clarkiem? - zagadnął Karol. - Wrócił wreszcie? - Ech - odparł karczmarz z wyraźnym ociąganiem - wrócił i nie wrócił równocześnie. Cały zamieniłem się w słuch. - Powiedz wyraźnie. - Powiem, że jeśli miałeś zamiar z nim rozmawiać, nic z tego nie wyjdzie. - Uciekł! - nie wytrzymałem i aż się zawstydziłem tego okrzyku. Carty przecząco pokręcił głową.

tanie soczewki kolorowe schody drewniane pozycjonowanie stron Stary Heart .